Codziennie bieżące informacje z rynku. Nowe produkty strukturyzowane,
ciekawostki i raporty. Trzymamy rękę na pulsie.
 
Wyświetl wersję do wydruku tej strony. 18.12.2008, 11:52

mBank wchodzi do gry

Tego można się było spodziewać (a nieco bardziej wtajemniczeni znali tę informację już od dość dawna): mBank rozszerza ofertę inwestycyjną o produkty strukturyzowane. Na razie widać to w serwisie transakcyjnym, ale nie da się nic jeszcze zrobić. Jak na forum mBanku tłumaczy Maciek Witkowski, „pojawił się silnik obsługujący takie lokaty, natomiast aby pojechał, potrzebne jest paliwo, czyli konkretna oferta".

I wszystko jasne. Najpóźniej w połowie stycznia ma się pojawić pierwsza oferta – prawdopodobnie będzie to lokata powiązana ze zmianą indeksu WIG20. Ciekawostką jest, że bank chce zaoferować klientom możliwość wyboru lokaty na wzrost lub spadek indeksu. To novum na rynku, bo jak dotąd mało kto miał tyle odwagi, by zaproponować produkty spadkowe. Dwukrotnie jednocześnie strukturę na wzrosty i analogiczną na spadki zaproponował Noble Bank. Stało się tak w czerwcu i lipcu 2008 r., kiedy w ofercie znalazły się Petro Wzrosty i Petro Spadki (jak się nietrudno domyślić – powiązane z ceną ropy). Jednocześnie klienci mogli też zainwestować w Lokatę Bessa i Lokatę Hossa (oparte na indeksie WIG20). Jak zapewniają przedstawiciele banku, wszystkie cztery subskrypcje zamknęły się z sukcesem.

Struktury w mBanku mają się pojawiać z częstotliwością jedna na miesiąc, a subskrypcje trwać będą około kilkunastu dni. Ale nie będę się rozwodził, skoro najlepiej może nas poinformować przedstawiciel banku. Zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu z Moniką Chwiedziewicz, menedżerem ds. produktów inwestycyjnych mBanku (rozmowa odbyła się 16 grudnia 2008 r.).

M.K.: Kiedy produkty strukturyzowane pojawią się w mBanku?

M.Ch.: Lokaty strukturyzowane pojawią się w naszej ofercie w styczniu 2009 roku, pierwsza subskrypcja powinna wystartować mniej więcej w połowie miesiąca.

M.K.: Jakie produkty to będą? Te same co w MultiBanku lub BRE czy wasze własne? A może ma to działać tak jak Supermarket Funduszy Inwestycyjnych, czyli znajdziemy tam oferty wielu instytucji?

M.Ch.: mBank od zawsze miał trochę inne podejście niż konkurencja. Naszym zdaniem, najlepiej pozostawić wybór klientowi, a obsługę maksymalnie uprościć. Dlatego też, aby inwestować w lokaty strukturyzowane w mBanku, wystarczy się zalogować do systemu transakcyjnego i dokonać subskrypcji. By dać klientom wybór, w styczniu najprawdopodobniej zaproponujemy równocześnie lokaty na wzrost i spadek indeksów (w grę wchodzi oczywiście WIG20), z pełną gwarancją kapitału.

M.K.: W jakiej formie będą struktury w mBanku? Najpopularniejsze polisy ubezpieczeniowe? A może coś innego?

M.Ch.: mBank zaproponuje klientom lokaty strukturyzowane, a nie polisy. Dlatego od zysku z inwestycji zostanie naliczony podatek od zysków kapitałowych. W przypadku struktury w postaci polis jest dodatkowy koszt – ponieważ oprócz dystrybutora jest jeszcze towarzystwo ubezpieczeniowe. Z jednej strony – klient zwolniony jest z podatku Belki, ale z drugiej – jego zysk jest mniejszy. Można powiedzieć, że wychodzi w zasadzie na to samo. Lokata jest prostsza w obsłudze. Klient mBanku, aby zainwestować w lokatę strukturyzowaną, nie będzie musiał podpisywać żadnych dokumentów. Wystarczy się zalogować do systemu i dokonać wybranej przez siebie subskrypcji.

M.K.: Czyli – aby nabyć taką lokatę – nie potrzebne będą jakiekolwiek dodatkowe formalności?

M.Ch.: Właśnie tak.

M.K.: Ile rocznie subskrypcji będziecie przeprowadzać?

M.Ch.: Chcemy dawać klientom co miesiąc nową lokatę. Jak to w przypadku struktur bywa, nie będziemy prowadzić ciągłej sprzedaży, ale trwające od kilkunastu do 20 dni subskrypcje. Stąd też nie zawsze w danej chwili będzie jakaś w ofercie.

M.K.: Jakie planujecie minimum inwestycyjne w strukturach?

M.Ch.: Nie zamierzamy tworzyć sztucznych barier; jednocześnie zależy nam na skutecznym „zamykaniu" naszych subskrypcji – czyli gromadzeniu minimów koniecznych do zawiązania lokat. Minimum inwestycyjne będzie określane przy każdej subskrypcji, ale postaramy się być najbardziej dostępni na rynku.

Zaczekanie do stycznia ze startem usługi jest chyba rozsądnym pomysłem – przecież w okresie świątecznym klienci mają na głowie inne sprawy niż wgryzanie się w nowy rodzaj inwestycji. Szkoda jednak, że akcji informacyjnej nie przeprowadzono najlepiej. Wielu klientów było mocno zdziwionych, widząc nową funkcjonalność w serwisie transakcyjnym banku. Po kliknięciu w odpowiedni link pokazywał się mało zrozumiały komunikat o treści: „Na liście Twoich rachunków nie ma rachunku, z którego można złożyć zapis na lokatę strukturyzowaną". Spowodowało to małe zamieszanie wśród klientów, którzy na forum banku skrytykowali takie podejście. Na szczęście, w Łodzi szybko poszli po rozum do głowy i teraz mamy dużo czytelniejszą informację: „Obecnie nie są przyjmowane zapisy na lokatę strukturyzowaną".

Wspomniany już Maciek Witkowski zapowiada, że mBank chciałby na każdej lokacie zbierać co najmniej kilkanaście milionów złotych. Według obliczeń StructuredRetailProducts.com, w listopadzie ub.r. sprzedaż struktur w Polsce wyniosła około 180 mln zł, więc mBank stawia sobie bardzo ambitne cele. Tym bardziej że idzie nieco pod prąd, dlatego że większość ofert na naszym rynku to struktury wzrostowe, a w mBanku dostaniemy wybór. Siłą tego gracza będzie chyba prostota oferty. Według deklaracji przedstawicieli banku, kolejne lokaty mają być nieskomplikowane, zrozumiałe i oparte na jednym aktywie (indeks, waluty, surowce), a wydaje się, że w trudnych czasach rynkowej zawieruchy klienci chcą właśnie takich rozwiązań.

Podziel się na:

Twoim zdaniem

 
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.