Ponad 18 proc. zysku z KBC Byki i Niedźwiedzie FIZ
11 stycznia br. był dniem zapadalności KBC Byki i Niedźwiedzie FIZ, funduszu z ochroną kapitału, który dostępny był w ofercie KBC TFI w okresie listopad-grudzień 2005 roku. Fundusz pozwalał zarabiać inwestorom zarówno na hossie, jak i na bessie. Zysk inwestora zależał od koszyka 3 indeksów giełdowych: DJ Euro Stoxx 50 (waga: 50 proc.), Standard & Poor’s 500 (30 proc.) i Nikkei 225 (20 proc.).
Klient w dniu zapadalności funduszu otrzymywał bezwzględną wartość zmiany koszyka indeksów pomnożoną przez 50 procent. Certyfikaty zostały wykupione po 118,13 zł, a więc zysk inwestora, który pozostał w funduszu do końca inwestycji wyniósł ponad 18 procent.
- Inwestorzy będą zadowoleni z wypracowanego zysku - mówi Paweł Niemiec, członek zarządu KBC TFI - Zwłaszcza, że koszyk indeksów w trakcie trwania funduszu stracił ponad 26 proc., a inwestorzy osiągnęli 18-proc. zysk. Co więcej, w trakcie trwania inwestycji - szczególnie w trakcie tych najgorszych dla rynków finansowych miesięcy - inwestorzy mieli świadomość, że nawet w niekorzystnym scenariuszu posiadają ochronę zainwestowanych środków.
Do funduszu KBC Byki i Niedźwiedzie FIZ w 2005 roku przystąpiło 3441 osób, które powierzyły funduszowi prawie 112 mln złotych. Był to dziewiąty fundusz inwestycyjny z ochroną kapitału w ofercie towarzystwa, który zakończył swoje funkcjonowanie.
Równocześnie Towarzystwo zaproponowało inwestorom nowa propozycję – fundusz KBC Rynków Wschodzących II FIZ, który dostępny jest w placówkach Kredyt Banku do 26 lutego 2010 roku. W funduszu zysk zależy od zmiany wartości koszyka azjatyckich indeksów giełdowych: Chin, Singapuru, Tajwanu, Hongkongu oraz Korei Płd. KBC Rynków Wchodzących II FIZ to fundusz inwestycyjny z 95-proc. ochroną kapitału w dniu zapadalności funduszu (10 listopada 2013 r.). Minimalna wartość inwestycji to tysiąc złotych.
- Dążymy do tego aby zaproponować potencjalnym inwestorom jak najszersze spektrum produktów inwestycyjnych- mówi Katarzyna Szczepkowska, prezes zarządu KBC TFI - dlatego obecnie w naszej ofercie dostępne są nie tylko tradycyjne rozwiązania takie jak fundusze otwarte, ale także fundusze z ochroną kapitału - KBC Rynków Wschodzących II FIZ czy fundusze zagraniczne z ochroną jak KBC Kupon 1. Wierzymy, że nasi klienci dzięki dostępowi do różnorodnych rozwiązań będą mogli efektywnie zdywersyfikować swoje inwestycje i będą zadowoleni z dokonanych wyborów.
źródło: KBC TFI
Twoim zdaniem
- Zaloguj się lub zarejestruj aby napisać komentarz.
18%/4Y=4,5% pa
minus opłata za wydanie C.I. do 4%
zostaje 3,5% pa
True, od tego można by jeszcze odliczyć podatek Belki... ;) Produkty bull/bear mają IMHO małe szanse na imponujący zysk, nie sprawdzają się w mocno niespokojnych czasach (gdy zmienność jest duża).
Struktury typu Bull&Bear sprwadzaja sie wlasnie w czasach gdy niepewnosc na rynku jest duza. Bull/Bear to typowe stuktury "long-vol" (duzo bardziej podatne na zmiennosc niz call czy call-spread). W zwiazku z tym im wieksze volatility tym drozsza opcja (a w koncu cena opcji uzalezniona jest od prawdopodobienstwa osiagniecia przez nabywcy opcji [inwestora funduszu] zysku). Idac dalej tym tropem wysokie volatility to w opcji bull/bear to WYZSZA potencjalna stopa zwortu (w koncu gramy i na wzrosty jak i na spadki). Zgadzam sie natomiast z toba Marcinie ze sa TYLKO dwie ekstremalne sytuacje w ktorych wysokie volatility nie wplynie dobrze na wyplate klienta: kiedy rynki pikuja w dol a potem calkowice odrabiaja straty (lub odwrotnie), czyli kiedy trafi sie na PELNY cykl rynkowy. Pamietaj ze wysokie volaitlity (czasami nawet wyzsze) wystepuje rowniez rynkach utrzymujacych jednostronny trend.
Bull/bear to nie strategia dla agresyenych inwestorow (wtedy warto kupic strukture bez ochrony kapitalu i byc tylko po jednej, "ulubionej" stronie rynku). Porownywanie instrumentu rynku kapitalowego do depozytu jest rowniez nie dokonca uzasadnione, jest tak samo wiele (a pewnie, zgodnie z teoria premi za ryzyko wiecej) przykladow kiedy na funuszu dalo sie zarobic niz na lokacie ile przykladow na ktorych dalo sie stracic. Fundusz powinno porownywac sie z innymi funduszami a tu juz przez ostatnie dwa lata malo kto na rynku ma sie czym pochwalic.
Nie do kńca mogę się tu zgodzić. Skoro droższa jest opcja i rośnie prawdopodobieństwo zysku, to znaczy że zysk ten będzie niższy, bo spadnie partycypacja. To trochę tak jak z idei działają fundusze stabilnego zysku. Zarobek jest mniejszy, ale pewniejszy.
Inna bajka to ocena, porównanie wyników. Owszem, od lutego niekóre fundy akcji dały 80-100 proc., ale takiego timingu to chyba nikt nie ma, to czysto teoretyczne rozważania. Wynik 18% w 4 lata nie powala, ale pamiętajmy, że były to najprawdopodobniej najtrudniejsze gospodarczo lata naszego (i paru sąsiednich) pokoleń. Wielu takich co utopiło w fundach lub na giełdzie, dałoby się za taki wynik pokroić;)
