Rozkładamy struktury na czynniki pierwsze. Dzięki współpracy z najlepszymi
specjalistami rynkowymi żadna struktura nie jest nam straszna.
 
Wyświetl wersję do wydruku tej strony. 20.04.2011, 19:54

Analiza lokaty Amerykański Wzrost (Bank Millennium)

Lokata Inwestycyjna Amerykański Wzrost

Do 2 maja br. w Banku Millennium potrwa subskrypcja Lokaty Inwestycyjnej Amerykański Wzrost. Jest to roczna lokata strukturyzowana oparta na indeksie S&P 500, na której zarobić będzie można 4 proc, 8 proc. lub nic. Jest to nieskomplikowana oferta dostępna dla wszystkich - minimum inwestycyjne wynosi tylko tysiąc złotych.

Analizę rozpocznijmy od krótkiego zaprezentowania instrumentu bazowego, od którego zależy wynik lokaty. S&P 500 (Bloomberg: SPX:Ind) jest indeksem w skład którego wchodzi 500 firm (głównie amerykańskich) notowanych na New York Stock Exchange i Nasdaq o największej kapitalizacji. Jest on najbardziej znanym wskaźnikiem zarządzanym przez Standard & Poor's. Na koniec inwestycji lokata wypłaca 100 proc. zainwestowanego kapitału plus kupon zależny od zmiany notowań indeksu w trakcie jej trwania.

Zasada wyliczania zysku jest bardzo prosta i zależy od notowań indeksu na koniec trwania lokaty. Jeśli w ciągu roku S&P 500 wzrośnie o nie więcej niż 15 proc. zysk klientów wyniesie 4 proc., a jeśli więcej to inwestorzy zarobią 8 procent. Porównywane będą kursy zamknięcia z 4 maja br. (obserwacja początkowa) i 27 kwietnia 2012 r. (obserwacja końcowa).

REKLAMA GOOGLE

Jeśli wartość indeksu na koniec trwania lokaty nie będzie wyższa wartości początkowej, klienci otrzymają zwrot 100 proc. zainwestowanych środków. Mamy zatem strukturę zakładającą wzrost indeksu, która w razie niezrealizowania się scenariusza ochroni pieniądze klientów.

Co pokazuje historia?
Jak zwykle w takich przypadkach, przyjrzeliśmy się hisorycznym notowaniom indeksu. Do analizy użyliśmy danych od początku 1970 r., co pozwoliło nam na wygenerowanie ponad 10 tys. hipotetycznych lokat. Średnie ich oprocentowanie wyniosło 4,30 proc., na co złożyło się:

  • 2774 lokat, które zakończyły się gwarancją kapitału,

  • 3851 lokat z zyskiem 4%,

  • 3538 lokat z zyskiem 8%.

Wykres: Historyczne wyniki Lokaty Inwestycyjnej Amerykański Wzrost
Historyczne wyniki Lokaty Inwestycyjnej Amerykański Wzrost Banku Millennium
źródło: Structus.pl na podst. danych z Bloomberg

Oznacza to, że 72,7 proc. hipotetycznych lokat zakończyło się naliczeniem zysku. W porównaniu z wynikami zapadających na polskim rynku struktur (średnio co druga daje dodatni wynik) jest wynikiem obiecującym. Należy jednak pamiętać, że to tylko statystyka, a rzeczywisty wynik lokaty zależy od tego, co będzie się działo na rynku.

Wątpliwości ze strony makro
Sygnały płynące z gospodarki USA nie są jednoznaczne. Według ostatnich danych liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do 388 tys. a według ankiet wśród firm w samym sektorze prywatnym przybyło 230 tys. miejsc pracy, co jednak nie przełożyło się na wzrost płac. Oznacza to spadek spadek siły nabywczej obecnie zatrudnionych. Według ankiet wśród gospodarstw domowych stopa bezrobocia spadła do 8,8 procent. Z drugiej jednak strony zaobserwowano spadek indeksu  ISM przemysłu za Marzec do 61,2. Mimo to wartość ta nadal jest bliska wartości najwyższej w historii gospodarki amerykańskiej, która osiągnięto w 1983 r. Dodatkowo odnotowano spadki następujących wskaźników:
- indeks zaufania konsumentów Conference Board za Marzec spadł do 63,4 pkt,
- zamówienia w przemyśle za luty spadły o 0.1% m/m,
- indeks cen domów S&P/Case-Shiller za luty spadł 3.1% r/r.

Dobre wyniki historyczne i prosta konstrukcja lokaty zachęcają do zainwestowania w nią. Jedynym minusem może być timing tej inwestycji - mieszane dane z amerykańskiej gospodarki nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, czy tamtejsza giełda ma przed sobą wzrostowy rok. Nie do końca przekonujący jest także maksymalny kupon, który można uzyskać z lokaty. Po opodatkowaniu 8 proc. topnieje to 6,48 - co jest ofertą co najwyżej przeciętną. Na rynku da się znaleźć 12-mies. lokaty bankowe z gwarantowanym oprocentowaniem wyższym niż 6 proc. brutto. Niecałe dwa punkty procentowe to dość skromna premia za podjęcie ryzyka - w negatywnym scenariuszu klient nie zarobi ani grosza.

Marcin Krasoń, Structus.pl
współpraca:
Norbert Duczkowski

 


Analizy i komentarze Structus.pl stanowią tylko i wyłącznie wyraz osobistych poglądów autorów oraz cytowanych ekspertów, a także nie mają charakteru rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Autorzy i cytowani eksperci nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne Czytelników. Pamiętajcie, że inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem!
Podziel się na:

Twoim zdaniem

 
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.