Czarnego Złota analizy ciąg dalszy
Z małym opóźnieniem – acz dobrze, że w ogóle – dostałem od biura PR Banku BPS uzasadnienie takiego, a nie innego ustalenia zasad lokaty Czarne Złoto.
„Na etapie opracowywania koncepcji lokaty strukturyzowanej założyliśmy duże prawdopodobieństwo znaczących spadków cen surowców, wywołanych obawami o globalne spowolnienie gospodarcze będące rezultatem kryzysu w sektorze finansowym. Scenariusz ten zaczął się materializować już na etapie subskrypcji, co dowodzi słuszności przyjętych założeń. Aby dodatkowo zabezpieczyć klientów na wypadek wzrostów cen, które wydają nam się mniej prawdopodobne niż spadki, jednak nie można ich wykluczyć, postanowiliśmy uwzględnić wariant wzrostu cen w profilu wypłaty. Wzrost cen wydaje nam się prawdopodobny jedynie w przypadku znaczącego wzrostu ryzyka geopolitycznego na świecie, czego przykładem mogłaby być amerykańska interwencja w Iranie".
Przypomnijmy, klient zarobi 14 proc. (więcej o tej lokacie strukturyzowanej), gdy przez najbliższy rok cena kontraktu terminowego na ropę WTI ani razu nie wyjdzie poza widełki 62-138 proc. wartości początkowej, a jednocześnie w dniu zakończenia lokaty będzie się znajdować w jednym z przedziałów: 62-84 lub 116-138 proc. wartości początkowej.
Mnie to wyjaśnienie zupełnie nie przekonuje. Dlaczego niby te wahania, o których pisze (anonimowy) analityk banku, nie mogą się na koniec inwestycji znaleźć w przedziale 84-116 procent?
A co Wy o tym sądzicie?
Twoim zdaniem
- Zaloguj się lub zarejestruj aby napisać komentarz.
- Zaloguj się lub zarejestruj aby napisać komentarz.
