Rozkładamy struktury na czynniki pierwsze. Dzięki współpracy z najlepszymi
specjalistami rynkowymi żadna struktura nie jest nam straszna.
 
Wyświetl wersję do wydruku tej strony. 11.02.2009, 20:34

Masz kredyt we frankach? Zabezpiecz się... ale nie w mBanku

Długo czekałem, aż na rynku pojawi się struktura powiązana z kursem franka szwajcarskiego, nastawiona na jego wzrost. Taka inwestycja pozwoliłaby posiadaczom kredytów hipotecznych w tej walucie zabezpieczyć się przed wzrostem raty, który zostałby spowodowany ewentualnym dalszym osłabianiem się złotego.

Należący do Grupy BRE Banku mBank ruszył z ofertą produktów strukturyzowanych w styczniu. Zdążył już przeprowadzić pięć subskrypcji, a trzy kolejne trwają. Nie wiem, z jakim skutkiem zakończyły się zapisy na struktury, ale skoro w takim tempie bank wprowadza kolejne, to na brak chętnych chyba w Łodzi nie narzekają. To dobrze, że do gry o pieniądze inwestorów włączył się następny aktywny gracz. Najnowsza oferta mBanku to lokata Kocham Franka. Zakłada ona dalsze osłabienie się złotego względem franka szwajcarskiego i promowana jest jako pozwalająca zbilansować wysokość raty kredytu hipotecznego w CHF.

Bingo! Tego nam – zadłużonym „we Franciszku” – było potrzeba! Bank w materiałach informacyjnych pokazuje wyliczenia, z których wynika, że – przy racie w wysokości 1,5 tys. zł – wystarczy w lokatę Kocham Franka zainwestować 20 tys. zł, by na osłabieniu złotego zarabiać, zamiast tracić. Im większa kwota inwestycji, tym zarobek wyższy. Przydałoby się więcej szczegółów o produkcie? Już śpieszę z wyjaśnieniami.

Podobnie jak to było w dwóch wcześniejszych propozycjach mBanku (więcej o Lokacie Strukturyzowanej Europa), potem był jeszcze Stabilny Zysk powiązany z kursem dolara), oprocentowanie lokaty zależy od liczby dni, w których kurs CHF/PLN (ogłaszany przez NBP) znajdzie się w określonym przedtem przedziale. Tym razem chodzi o to, by był o ponad 5 gr wyższy od kursu z dnia startu 3-miesięcznej (62 dni robocze) inwestycji.

Zysk z Kocham Franka wyliczany jest jako iloczyn:
- kwoty lokaty,
- stosunku dni, w których kurs fixingu NBP franka będzie o ponad 5 gr powyżej kursu bazowego,
- liczby X, czyli maksymalnego oprocentowania, podawanego w stosunku rocznym,
- 91/365 (bo to lokata trzymiesięczna).

Jak widać, oprócz kursu waluty, największy wpływ na zarobek klienta ma ów X. Jego ostateczną wartość poznamy 19 lutego, czyli w dniu startu lokaty. Na razie wiadomo jedynie, że nie będzie ona niższa niż 6,2 procent. Według danych rynkowych z 9 lutego byłoby to 7,5 procent. Niezbyt imponujący zysk, a przecież od niego należy jeszcze odjąć 19 proc. podatku od zysków kapitałowych.

Sam pomysł wprowadzenia produktu dla osób zadłużonych we franku uważam za bardzo dobry. Szkoda tylko, że wykonanie jest takie kiepskie i bank nie potrafi go nawet obronić. Rozumiem, że opcje są teraz drogie i przygotowanie zyskownej struktury może być wręcz niemożliwe, ale czy nie należałoby wówczas zaczekać na korzystniejsze warunki? Bo po co klient ma inwestować w strukturę dającą w najlepszym razie zarobić tyle, ile nadal można uzyskać na lokacie bankowej (w Meritum Banku 7,5 proc., w VW Bank direct 8,05%, więcej na stronie Open Finance)?

PS Jak widać na forum, klienci mBanku mają zdanie podobne do mojego.

PPS W piątek na Structus.pl nie będzie już bloga, a pełnowartościowy wortal o strukturach! Blog będzie sobie oczywiście niezależnie egzystować na platformie bblog.pl pod adresem http://structus.bblog.pl.:-)


Analizy i komentarze Structus.pl stanowią tylko i wyłącznie wyraz osobistych poglądów autorów oraz cytowanych ekspertów, a także nie mają charakteru rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Autorzy i cytowani eksperci nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne Czytelników. Pamiętajcie, że inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem!

Loża Ekspertów

Powyższa analiza powstała w oparciu o opinie specjalistów z Loży Ekspertów:

Marcin Krasoń
analityk Open Finance; redaktor naczelny Structus.pl
Podziel się na:

Twoim zdaniem

 
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.