Walutowy atak Grupy BRE
Wreszcie ktoś zrobił coś tak, jak zapowiadał. Najpóźniej w połowie stycznia – jak deklarował – mBank miał wprowadzić do oferty lokaty strukturyzowane. I stało się. Zapisy na pionierską 6-miesięczną lokatę pn. „Europa” potrwają od 12 do 19 stycznia 2009 r., dzień później inwestycja się rozpocznie, a zakończy 21 lipca.
Nazwa sugeruje dwa aktywa, na których mogłaby być oparta struktura, czyli indeksy giełdowe Starego Kontynentu lub wspólną walutę krajów Unii. Tym razem chodzi o drugie rozwiązanie. Będzie to lokata zakładająca małą zmienność kursu euro wobec złotego. Maksymalne oprocentowanie klient uzyska wtedy, gdy fixing NPB przez cały okres trwania inwestycji będzie wyższy niż X - 0,15 zł i niższy niż X + 0,05 zł, gdzie X to fixing NBP ogłoszony 20 stycznia.
Zasada naliczania oprocentowania jest dość zrozumiała. Na zakończenie lokaty zostanie wyznaczony stosunek dni, w których kurs euro był w zakładanym przedziale, do liczby dni roboczych jej trwania, a tych jest 125 (od 20 stycznia do 16 lipca). Ułamek ten zostanie pomnożony przez maksymalne możliwe oprocentowanie i zainwestowaną kwotę. Owo maksymalne oprocentowanie wyniesie nie mniej niż 5,1 proc., czyli 10,20 w skali roku; ostateczna wartość zostanie ustalona 20 stycznia, a wg danych z 8 stycznia byłoby to 6,20 procent.
Taka konstrukcja to opcja o nazwie „range accrual” – płaci ona za każdy dzień, w którym kurs znajduje się w określonym przedziale. Tak naprawdę range accrual to wiązka opcji binarnych (mamy zysk lub go nie mamy – w zależności od tego, czy cena aktywa znajduje się w przedziale), których jest tyle, ile dni roboczych w trakcie trwania produktu. Jako całość wiązka ta daje lokatę, której oprocentowanie nie jest zero-jedynkowe, co często w „przedziałowych” strukturach się zdarza. Tutaj zysk może wynieść właściwie każdą wartość z przedziału od 0 do X.
Ci, którzy uważają, że wahania kursu euro będą większe niż 20 gr, powinni się udać do bratniego MultiBanku, który oferuje bardzo podobną strukturę. To Dobry Kurs II (jego subskrypcja już trwa; kończy się 19 stycznia), tyle że jest nieco bardziej konserwatywny, bo widełki są szersze: 15 gr w dół i 15 gr w górę w stosunku do kursu euro z dnia startu lokaty (20 stycznia). Szerszy przedział oznacza oczywiście niższe możliwe zyski. Gdy w mBanku będzie to nie mniej niż 10,20 proc. w skali roku, to w MultiBanku wartość ta wynosi 9,50 procent.
Obie inwestycje mają 100-proc. gwarancję kapitału i są – w przeciwieństwie do większości struktur na polskim rynku – obarczone podatkiem od zysków kapitałowych (19 proc. od zysku), bo nie opakowano ich w ubezpieczenie. Ostateczne odsetki będą więc prawie o 1/5 niższe. W mBanku minimum inwestycyjne to 1000 zł, w MultiBanku 5000 złotych.
I jeszcze informacja o opłacie za zerwanie lokaty (w obu bankach taka sama):
O = W x 2,48% x d/182;
gdzie: W = kwota zerwania, d = liczba dni od dnia zerwania do dnia zakończenia lokaty. Co oznacza, że w pierwszym dniu jej trwania zostanie naliczona opłata wysokości 2,48 proc., która w każdym kolejnym dniu maleje, aż do 0 proc. w ostatnim dniu.
Warto przy tym spojrzeć, jak kształtował się kurs euro w ostatnich miesiącach (wykres ze stron mBanku).

Range accrual nie jest na polskim rynku nowością. W maju 2007 r. w ofercie BRE Banku była dwuletnia lokata oparta na kursie dolara, skonstruowana tak jak dwie propozycje opisane powyżej. Wówczas „zarabiający” przedział kursu amerykańskiej waluty ustalono na 2,70-3,00 zł, a maksymalne oprocentowanie w skali roku wyniosło 6,20 procent. Miesiąc wcześniej w Expanderze i MultiBanku dostępna była trzyletnia Stabilna Złotówka. Inwestorzy mogą na niej zarobić aż 22,14 proc. rocznie, gdyby kurs euro przez cały czas trwania lokaty mieścił się w przedziale 3,60-3,90 złotego. W 2006 r. strukturę range accrual, związaną ze stawką WIBOR 6M, sprzedawał z kolei klientom private bankingu Bank BPH.
Nie tak dawno zaś, w połowie ubiegłego roku, podobną lokatę opartą na kursie euro (lecz
z częstotliwością sprawdzania kursu raz w miesiącu, a nie każdego dnia) zaoferował PKO BP. Dolną granicę przedziału ustalono na 0,485 zł poniżej kursu w dniu startu, a górną – 0,015 zł powyżej, czyli przedział wynosił 0,50 zł (sporo więcej niż 0,20 zł w mBanku i 0,30 zł w MultiBanku).
Sprawdźmy, jak ta lokata się spisuje.
24 lipca 2008 r. dokonano odczytu bazowego – średni kurs euro wynosił wówczas 3,2370 zł, czyli przedział dający zysk to 2,785-3,285 za jedno euro.
A kolejne odczyty:
sierpień – 3,3022 zł;
wrzesień – 3,2750 zł;
październik – 3,7139 zł;
listopad – 3,8824 zł;
grudzień – 4,1037 zł.
Od startu dokonano pięciu odczytów i tylko jeden z nich zmieścił się w przedziale.
Twoim zdaniem
- Zaloguj się lub zarejestruj aby napisać komentarz.
- Zaloguj się lub zarejestruj aby napisać komentarz.
