Wnikliwie obserwujemy i komentujemy bieżące wydarzenia. Ale nie sami,
miejsce udostępniamy także zaproszonym przez Structus.pl gościom.
 
Wyświetl wersję do wydruku tej strony. 10.06.2009, 15:30

Co chce ugrać Alior w strukturach?

Alior Bank - jeden z najmłodszych banków na polskim rynku, reklamowany jako największa instytucja finansowa ostatnich lat budowana od podstaw - na stałe wpisał się już w finansowy krajobraz. Z realizacją strategii przyszło zarządowi banku zmierzyć się w wyjątkowo ciężkich okolicznościach, warto więc dokładnie przyglądać się jego poczynaniom.

Jak poinformował serwis PRNews.pl, w banku wkrótce pojawią się np. karty PayPass oraz kilka nowych kredytówek, zostaną także wdrożone konta walutowe (m.in. w dolarach australijskich i koronach duńskich). Dla nas najważniejsze jest wejście Aliora na rynek produktów strukturyzowanych. Krok ten, jeszcze przed oficjalnym startem banku, zapowiadał sam prezes Sobieraj, jest to więc konsekwentne realizowanie planów przyjętych na etapie powstawania banku. Brawo! Można jedynie zastanawiać się, czy trudna sytuacja rynkowa jest dobrym momentem na takie posunięcie, tu bank może obronić się ciekawymi produktami.

Trzeba od razu powiedzieć, że pierwsze posunięcia należącego do grupy Carlo Tassara banku na nowym gruncie oceniamy pozytywnie. Na początek Alior zaoferował swoim klientom dwa produkty strukturyzowane oparte na indeksie WIG20: PLN-100-WIG20-20110609 i PLN-90-WIG20-20110609. Oba mają formę bankowych papierów wartościowych emitowanych przez Aliora; minimum inwestycyjne wyniosło 5 tys. zł, a opłatę dystrybucyjną ustalono na poziomie 0,5 proc. w pierwszym i 1 proc. w drugim tygodniu zapisów.

REKLAMA GOOGLE

Gdyby nie bariera...
Na trudnym obecnie rynku struktur w Polsce konstrukcja oferty Alior Banku wygląda nieźle, lecz produkty mają jedną wadę - dość nisko postawioną barierę knock-out. Poziom +40 proc. raczej zostanie w ciągu dwóch lat przebity. Dość powiedzieć, że od lutowego dołka do początku czerwca WIG20 wzrósł o ponad 40 procent. Ważne, iż w Aliorze dotknięcie bariery - w przeciwieństwie do większości produktów konkurencji - nie oznacza, że inwestor otrzyma tylko zwrot zainwestowanego kapitału. W PLN-100-WIG20-20110609 zarobi wówczas 8,5 proc., a w PLN-90-WIG20-20110609 będzie to od 7,75 do 17,75 proc. (w zależności od tego, ile wyniesie końcowy odczyt indeksu). W skali dwóch lat nie są to oczywiście kokosy, ale w porównaniu do zera oferowanego gdzieś indziej - i tak nieźle. Warto także pochwalić politykę informacyjną banku. Na stronie internetowej znaleźć można komplet dokumentów i precyzyjne wyjaśnienia zasad działania nowych produktów. Wszystko to przedstawione w miłej dla oka graficznej formie. Jedyne do czego można się przyczepić to… nazwy produktów. Przyzwyczailiśmy się do najróżniejszych „skarbów”, „złotych lokat” i innych temu podobnych. Ułatwia to choćby zapamiętanie produktu - bo ma on rozpoznawalną nazwę.

Jakie są dalsze plany Aliora? Przedstawiciele banku zapewniają, że struktury na stałe znajdą się w ofercie, a kolejnych ofert możemy spodziewać się już niedługo. Najprawdopodobniej znów będą to dwa produkty: jeden z pełną gwarancją kapitału a drugi z warunkową.

Tymczasem przyjrzeliśmy się temu, jak prezentowały się historyczne wyniki dwóch pierwszych produktów strukturyzowanych Aliora. Bank ten nie postawił na produkty z nieograniczonym zyskiem, jak na przykład Noble Bank czy Dom Maklerski BZ WBK. Istotnym wydaje się być jednak fakt, iż kupon płacony w przypadku przebicia bariery jest bardzo wysoki, jak na standardy rynkowe i jak na obecne oprocentowanie lokat bankowych.

Co mówi historia?
Warto zatem spojrzeć, jak kształtowałyby się wyniki produktu o konstrukcji takiej jak PLN-100-WIG20-20110609. Do analizy przyjęto, iż rok to 235 dni sesyjnych, zatem hipotetyczne struktury, odpowiadające w swojej konstrukcji produktom Alior Banku trwały 470 dni sesyjnych. Przebadano 3279 lokat.  Z analizy wynika, że 71 proc. z nich przyniosło wynik większy od zera, co jest bardzo korzystną statystyką. Jednak zdecydowana większość, bo aż 60 proc. przyniosłaby zysk mniejszy, lub równy kuponowi, zaś tylko 11 proc. lokat mogłoby przynieść zysk większy od kuponu. Poniżej wykres przedstawiający hipotetyczne stopy zwrotu z lokat kończących się danego dania.

Wykres 1: Historyczne stopy zwrotu z inwestycji w strukturę PLN-100-WIG20-20110609.

Alior Bank - PLN-100-WIG20-20110609

Źródło: obliczenia własne Structus.pl

Podobną analizę przeprowadzono dla produktu PLN-90-WIG20-20110609, przy takich samych założeniach. Produkt z dziewięćdziesięcioprocentową gwarancją zdecydowaną większość wyników historycznych (68 proc.) ma na plusie, z czego wynik do 17,75 proc. włącznie zaobserwowano w 60 proc. przypadków. 32 proc. obserwacji dało wynik ujemny. Poniżej wykres przedstawiający hipotetyczne stopy zwrotu z lokat kończących się danego dania.

Wykres 2: Historyczne stopy zwrotu z inwestycji w strukturę PLN-90-WIG20-20110609.

Alior Bank - PLN-90-WIG20-20110609

Źródło: obliczenia własne Structus.pl

Wzrost kuponu z 7,5 proc. do 17,75 proc. oraz zmniejszenie gwarancji ze 100 proc. do 90 proc. powoduje wzrost średniej stopy zwrotu z o 1,5 proc., z 7,47 proc. do 9,03 proc., co chyba przy obecnej zmienności rynku chyba nie jest warte ryzyka.

Zasadniczą kwestią dla inwestorów, którzy wybrali produkty 100-WIG20-20110609 oraz PLN-90-WIG20-20110609 jest kształt obecnej recesji. Wygląda bowiem na to, że mamy do czynienia z recesją typu V, gdzie odrodzenie gospodarcze jest stosunkowo szybkie, co przekłada się także na dynamiczny wzrost indeksów giełdowych. Jeżeli by tak było, poziom bariery zostałby niemal z całą pewnością przebity. W takim przypadku warto zaryzykować wybór produktu gwarantującego 90 proc. kapitału, bo można uzyskać wyższy kupon. Są jednak zdania, że jesteśmy w samym środku recesji typu W, co może przełożyć się na dalsze spadki indeksu WIG20 i testowanie historycznych minimów. Wtedy pełna gwarancja kapitału może okazać się bezcenna.  Niezależnie od tego, jaki scenariusz przewiduje inwestor, pierwsze struktury Alior Banku mogą z dużym prawdopodobieństwem przynieść mu zysk.

Współpraca: Norbert Duczkowski

Źródło: Structus.pl – wszystko o produktach strukturyzowanych


Analizy i komentarze Structus.pl stanowią tylko i wyłącznie wyraz osobistych poglądów autorów oraz cytowanych ekspertów, a także nie mają charakteru rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Autorzy i cytowani eksperci nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne Czytelników. Pamiętajcie, że inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem!
Podziel się na:

Twoim zdaniem

 
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.
 

O mnie

Marcin Krasoń, analityk Open Finance, redaktor naczelny Structus.pl

Przez kilka lat pracy jako dziennikarz - najpierw "Forbesa", a potem "Manager Magazin" - nauczyłem się spoglądać na finansową rzeczywistość z własnej perspektywy. Często się czepiam, wytykam błędy i wskazuję pułapki, w które mogą wpaść nieświadomi ich klienci. Teraz, dzięki pracy na stanowisku analityka w firmie doradztwa finansowego Open Finance, na bieżąco obserwuję wydarzenia rynkowe i mogę się swoimi spostrzeżeniami dzielić z Czytelnikami Structus.pl.