Wnikliwie obserwujemy i komentujemy bieżące wydarzenia. Ale nie sami,
miejsce udostępniamy także zaproszonym przez Structus.pl gościom.
 
Wyświetl wersję do wydruku tej strony. 16.10.2009, 09:01

Gość Structus.pl: M.Ubysz i Ł.Wojdak (Bank Millennium)

Jednym z ciekawszych produktów strukturyzowanych, jakie się pojawiły na rynku jesienią tego roku, jest Lokata Inwestycyjna Polskie Giganty, którą do swej oferty wprowadził z początkiem października Bank Millennium. Jest to struktura interesująca z dwóch powodów: ze względu na konstrukcję i zasadę działania oraz reaktywację instytucji oferującej - Banku Millennium.

Lokata Inwestycyjna Polskie Giganty to roczny produkt oparty na koszyku, w którym umieszczono akcje sześciu dużych spółek z warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Są to: KGHM, Telekomunikacja Polska, PGNiG, PKN Orlen, PKO BP i Bank Pekao. Lokata wypłaca zysk pod warunkiem, że w dniu obserwacji końcowej notowania spółek znajdują się powyżej wartości początkowych lub będą im równe. To reguła doskonale na polskim rynku znana, a produkty tak przygotowane oferowało już wiele firm. Jednak tutaj mamy jedną zmianę. Dotychczas, aby odsetki zostały naliczone, wszystkie spółki z koszyka musiały spełnić warunek, Bank Millennium zaś poszedł klientom na rękę i wystarczy, że warunek spełni pięć z sześciu spółek.

REKLAMA GOOGLE

Kluczowy jest przy tym fakt, że Bank Millennium znów pojawia się wśród instytucji oferujących produkty strukturyzowane klientom detalicznym. Zapraszam do lektury wywiadu z dwoma przedstawicielami banku: kierującym wydziałem produktów oszczędnościowych Banku Millennium Markiem Ubyszem i ekspertem w wydziale klientów Prestige Banku Millennium Łukaszem Wojdakiem.

Structus.pl - Marek Ubysz (Bank Millennium)Structus.pl: Bank Millennium przez długi okres był na rynku publicznie dostępnych produktów strukturyzowanych nieobecny. Co stało się przyczyną wznowienia aktywności?

Marek Ubysz: Wpływ miała przede wszystkim sytuacja na rynkach finansowych. Naszym zdaniem klient detaliczny potrzebuje większej stabilizacji rynku, aby się zainteresować produktami inwestycyjnymi. Obecnie istnieje większe prawdopodobieństwo spełnienia się pozytywnego scenariusza, a co za tym idzie - uzyskania satysfakcjonującej stopy zwrotu z takiej inwestycji.

Co więcej, od jesieni ubiegłego roku zauważalne było przesunięcie oszczędności w kierunku krótkoterminowych lokat lub kont oszczędnościowych. Uwidoczniła się potrzeba dostępu do środków. Trudno było w takiej sytuacji zachęcać do lokowania na przykład na 3-letniej strukturze.

S.: Niewątpliwie najpopularniejszą formą oferowania struktur w Polsce jest polisa na życie i dożycie. Czy Bank Millennium także pójdzie w tym kierunku?

M.U.: Teraz w naszej ofercie dla klientów detalicznych koncentrujemy się na prostej lokacie strukturyzowanej. Głównie chcemy pokazać, że istnieją również inne formy lokowania oszczędności niż tradycyjna lokata bankowa. W przyszłości możemy rozważyć także inne formy produktów strukturyzowanych.

S.: Jak oceniacie polski rynek? W ostatnim czasie zaktywizowało się wiele instytucji, a struktury dostępne są od tysiąca złotych. To dobre zjawisko czy złe?

M.U.: Produkt strukturyzowany wiąże się z kilkoma ryzykami, które nie dotyczą standardowych depozytów. To na przykład ryzyko stopy zwrotu niższej niż na tradycyjnym depozycie lub ryzyko płynności, gdzie zbywalność produktu może być ograniczona w razie potrzeby wycofania środków przed czasem. Zazwyczaj w takiej sytuacji pobierane są też opłaty. Stąd struktura powinna być kierowana do klientów, którzy rozumieją czym ona jest i posiadają portfel oszczędności pozwalający na dywersyfikację.

Dziś w Banku Millennium minimalna kwota produktu strukturyzowanego w formie lokaty wynosi 5 tys. złotych. Konieczne jest także przeprowadzenie tak zwanego testu adekwatności produktu. Na umowie klient podpisuje w dwóch miejscach stwierdzenie, że gwarancja kapitału istnieje tylko w dacie zapadalności, że istnieje opłata manipulacyjna przy wycofaniu przed terminem oraz że produkt nie jest tradycyjną lokatą. Wszystko po to, aby miał świadomość różnic pomiędzy lokatą strukturyzowaną a tradycyjnym depozytem.

S.: Co jest największą przeszkodą w rozwoju rynku struktur w Polsce?

M.U.: Do tej pory sporą barierą było wysokie oprocentowanie standardowych depozytów. Jeśli wybór był, na przykład, między gwarantowanymi 7 proc. na lokacie a możliwością uzyskania 8-10 proc. na produkcie strukturyzowanym, to premia wynikająca z podjęcia ryzyka była zbyt niska.

rozmawiał: Marcin Krasoń, Structus.pl

Structus.pl - Łukasz Wojdak (Bank Millennium)Structus.pl: Czy w czasie swojej nieobecności na rynku publicznych subskrypcji cały czas przygotowywaliście produkty dla private bankingu?

Łukasz Wojdak: Poczynając od roku 2006, produkty strukturyzowane dla klientów Prestige są stale obecne w naszej ofercie. Niezmiennie cieszą się one dużym zainteresowaniem, a w obecnych czasach - mocnej zmienności na rynkach kapitałowych - klienci szczególnie doceniają ich zalety: udział we wzrostach lub spadkach rynkowych instrumentów finansowych, przy jednoczesnym zapewnieniu gwarancji kapitału w dniu zapadalności produktu strukturyzowanego. W ciągu ostatniego roku Bank Millennium wprowadził do oferty nowy produkt łączony, depozytowo-inwestycyjny (MegaDuet), który przy inwestycji w produkt strukturyzowany daje klientowi możliwość założenia trzymiesięcznego depozytu na taką samą lub niższą kwotę inwestycji z oprocentowaniem 8 proc. w skali roku.

S.: Ile takich produktów dla klientów prestige przygotowujecie miesięcznie?

Ł.W.: Staramy się, aby były to dwie lub trzy subskrypcje nowych produktów w każdym miesiącu. Do końca września tego roku w ramach oferty niepublicznej Bank Millennium wyemitował 20 obligacji strukturyzowanych ze 100-proc. gwarancją kapitału, o zróżnicowanym horyzoncie czasowym, aktywach bazowych oraz formułach wypłaty. Zauważyliśmy, że ostatnio zainteresowanie produktami strukturyzowanymi rośnie, co bezpośrednio przekłada się na liczbę oraz wolumeny subskrypcji.

rozmawiał: Marcin Krasoń, Structus.pl

 


Analizy i komentarze Structus.pl stanowią tylko i wyłącznie wyraz osobistych poglądów autorów oraz cytowanych ekspertów, a także nie mają charakteru rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Autorzy i cytowani eksperci nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne Czytelników. Pamiętajcie, że inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem!

Twoim zdaniem

 
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.
 

O mnie

Marcin Krasoń, analityk Open Finance, redaktor naczelny Structus.pl

Przez kilka lat pracy jako dziennikarz - najpierw "Forbesa", a potem "Manager Magazin" - nauczyłem się spoglądać na finansową rzeczywistość z własnej perspektywy. Często się czepiam, wytykam błędy i wskazuję pułapki, w które mogą wpaść nieświadomi ich klienci. Teraz, dzięki pracy na stanowisku analityka w firmie doradztwa finansowego Open Finance, na bieżąco obserwuję wydarzenia rynkowe i mogę się swoimi spostrzeżeniami dzielić z Czytelnikami Structus.pl.

 

Katalog struktur

Powiązane struktury: 

Na ten temat

Powiązane artykuły: