Wnikliwie obserwujemy i komentujemy bieżące wydarzenia. Ale nie sami,
miejsce udostępniamy także zaproszonym przez Structus.pl gościom.
 
Wyświetl wersję do wydruku tej strony. 14.11.2011, 14:39

Struktury walutowe wciąż na fali

Struktury walutowe na fali

Rynek forex kusi inwestorów wysokim potencjałem zysku, jednocześnie odstraszając ich ryzykiem utraty znacznej części kapitału. Dla osób dbających o bezpieczeństwo swoich środków banki przygotowują produkty strukturyzowane powiązane z kursami walut – można na nich zarobić dużo mniej (maksymalnie 8-9 proc. w skali roku), ale za to w przypadku niepowodzenia klienci otrzymają zwrot środków, które zainwestowali.

Produkty strukturyzowane sprzedawane są w tzw. subskrypcjach, okresach, gdy można się na daną inwestycję zapisać. Aktualnie trwają dwie subskrypcje na struktury oparte na kursach walut. W BGŻ można zainwestować (trzeba wyłożyć co najmniej 4 tys. zł) w półroczną Lokatę Kursową, która zakłada spadek kursu franka (CHF/PLN). Maksymalny zysk z tej struktury wyniesie 4 proc. (8 proc. rocznie). O dwa pkt proc. więcej w skali roku wynieść mogą odsetki z inwestycji w Certyfikat Walutowy EURPLN z oferty Banku Pekao. Jak sama nazwa wskazuje jest to struktura powiązana z kursem EUR/PLN, na której zarobić będzie można gdy kurs euro spadnie. Minimalna kwota inwestycji wynosi 1 tys. zł.

REKLAMA GOOGLE

Najaktywniejsze instytucje na polu lokat strukturyzowanych powiązanych z walutami to Bank Zachodni WBK, Kredyt Bank i Raiffeisen Bank Polska. Aktualnie żadna z nich nie prowadzi zapisów na lokatę strukturyzowaną, ale to jeszcze nic nie znaczy, najprawdopodobniej w ciągu kilku dni taka oferta się pojawi, zainteresowani powinni więc monitorować strony internetowe tych instytucji. W ubiegłym tygodniu zakończyły się subskrypcje dwóch struktur w Nordea Banku i trzech w BZ WBK.

Najczęściej wykorzystywanym instrumentem bazowym jest kurs euro, ale w tym roku na popularności zyskał też frank szwajcarski, którego zaproponowały m.in. BNP Paribas Bank, BZ WBK, Kredyt Bank i mBank.

Od początku 2011 roku zebraliśmy 81 struktur powiązanych z kursami walut, których termin inwestycji dobiegł końca. Zysk przyniosły 42 z nich, co odpowiada średniej rynkowej. 5 proc. lub więcej (co można określić jako wyniki lepszym niż standardowy bankowy depozyt) przyniosło 27 z nich (dokładnie co trzecia). Najwięcej, po 9 proc., zarobiły Lokata Inwestycyjna Czas Złotego X Raiffeisena oraz Lokata Strukturyzowana EUR/PLN Stabilizacja z oferty PKO BP. Wynikiem 8 proc. zakończyło się 9 lokat, w tym 8 przygotowanych przez Kredyt Bank.

Powodzenie w przypadku takich inwestycji zależy od umiejętności przewidywania przyszłości, bo realizacja określonego scenariusza powoduje naliczenie premii. Większość banków robi to za klientów, wybierając jeden najbardziej prawdopodobny scenariusz. Ale np. BZ WBK czy PKO BP przygotowują po kilka wariantów tej samej inwestycji (na spadek, wzrost i stabilizację kursu) i to klient podejmuje decyzję.

W związku aktualną sytuacją gospodarczą przewidzenie zachowania kursów jest bardzo trudne, na dodatek wysoka zmienność kursów powoduje wzrost cen opcji, a co za tym idzie ograniczenie potencjału zysku ze struktur. Stąd brak w tym roku lokat, które przyniosłyby 10 proc. lub więcej.

Z opublikwowanego niedawno przez Structus.pl raportu „Rynek produktów strukturyzowanych w Polsce I-VI 2011” wynika, że z 5,4 mld zł, które w I poł. 2011 r. Polacy zainwestowali w produkty strukturyzowane, 1,2 mld (ponad 22 proc.) trafiło do struktur opartych na kursach walut.

źródło: Open Finance

 


Analizy i komentarze Structus.pl stanowią tylko i wyłącznie wyraz osobistych poglądów autorów oraz cytowanych ekspertów, a także nie mają charakteru rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Autorzy i cytowani eksperci nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne Czytelników. Pamiętajcie, że inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem!
Podziel się na:

Twoim zdaniem

 
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.
 

O mnie

Marcin Krasoń, analityk Open Finance, redaktor naczelny Structus.pl

Przez kilka lat pracy jako dziennikarz - najpierw "Forbesa", a potem "Manager Magazin" - nauczyłem się spoglądać na finansową rzeczywistość z własnej perspektywy. Często się czepiam, wytykam błędy i wskazuję pułapki, w które mogą wpaść nieświadomi ich klienci. Teraz, dzięki pracy na stanowisku analityka w firmie doradztwa finansowego Open Finance, na bieżąco obserwuję wydarzenia rynkowe i mogę się swoimi spostrzeżeniami dzielić z Czytelnikami Structus.pl.